Kancelaria oferuje zastępstwo procesowe przed wszystkimi sądami powszechnymi oraz sądami polubownymi, jak również udzielanie porad prawnych oraz sporządzanie pism procesowych i opinii prawnych. Kancelaria posiada bogate doświadczenie z zakresu spraw o dobra osobiste przed sądami cywilnymi, jak również w sprawach o pomówienia w postępowaniu karnym. Pomoc oferowana przez Kancelarię obejmuje zagadnienia z zakresu ochrony dóbr osobistych wynikających zarówno z kodeksu cywilnego, prawa autorskiego, jak również prawa prasowego. Jednakże postępowanie cywilne o ochronę dóbr osobistych nie zawsze wyczerpuje możliwości prawne dochodzenia swoich praw w związku z bezpodstawnymi pomówieniami, zniesławieniami lub znieważeniem. Zniesławienie to również przestępstwo. Art. 212 Kodeksu karnego sankcjonujący przestępstwo zniesławienia, jak również art. 216 dotyczący znieważenia przewiduje, że grozi za nie kara grzywny, ograniczenia wolności, a niekiedy nawet pozbawienia wolności do roku. Sprawa z powyższych artykułów toczy się w trybie oskarżenia prywatnego. Kancelaria oferuje pomoc zarówno oskarżonym jak i oskarżycielom prywatnym w tego typu sprawach. Kancelaria preferuje praktykę w sprawach o mobbing w pracy. Mobbing oznacza działania lub zachowania dotyczące pracownika lub skierowane przeciwko pracownikowi, polegające na uporczywym i długotrwałym nękaniu lub zastraszaniu pracownika, wywołujące u niego zaniżoną ocenę przydatności zawodowej, powodujące lub mające na celu poniżenie lub ośmieszenie pracownika, izolowanie go lub wyeliminowanie z zespołu współpracowników. Pracownik, który wskutek mobbingu rozwiązał umowę o pracę, ma prawo dochodzić od pracodawcy odszkodowania w wysokości nie niższej niż minimalne wynagrodzenie za pracę. Kancelaria oferuje reprezentację klienta na każdym etapie w sprawach o mobbing w miejscu pracy. – Czy pozwany przyznaje, że nazwał tego pana „osłem, durniem, łobuzem, idiotą i cymbałem”? – Nie, Wysoki Sądzie. Zapomniałem go nazwać cymbałem, ale byłem wtedy bardzo zdenerwowany… Łatwość rozpowszechniania poglądów i złudzenie anonimowości – zwłaszcza w sieci internetowej – powoduje, że sprawy o pomówienie czy zniesławienie częściej niż kiedyś trafiają na sale sądowe. Do pomówienia może dojść w różnych okolicznościach – nie tylko w internecie (np. na blogu czy na forum internetowym), ale i w pracy, w artykule prasowym w gazecie tudzież w innych środkach masowego przekazu (narasta np. problem pomawiania w mediach społecznościowych), przez sms itd. W przestrzeni publicznej jest tak, że jak raz się kogoś fałszywie oskarży, to taka informacja bardzo szybko zaczyna żyć własnym życiem i stygmatyzować pokrzywdzonego. Więcej na sronie Adwokat Zielinko – pomówienia – kliknij Nie zwlekaj. Dzwoń po pomoc prawną 500 516 517 NIE JESTEŚMY BEZBRONNI Pokrzywdzony nie jest wobec fałszywego oskarżenia bezbronny. Właściwie najgorsza postawa, jaką można przyjąć wobec pomówienia, to bierność, ponieważ rozzuchwala sprawców i sprawia, że czują się bezkarni. Zatem jak się bronić? Jednym z trybów dochodzenia sprawiedliwości jest postępowanie cywilne. To, co w praktyce określamy często jako sprawę o pomówienie, rozpoczyna wniesienie pozwu. Najczęściej będzie to pozew w sprawie o ochronę dóbr osobistych (podstawę prawną stanowi tu Kodeks cywilny, przede wszystkim art. 23-24 Powodowie, sprzeciwiając się szkalowaniu, liczą wówczas – w zależności od okoliczności – na odszkodowanie lub zadośćuczynienie, a także przeprosiny i usunięcie skutków naruszenia dóbr osobistych. ANONIMOWI SPRAWCY Jeśli pomówienia są anonimowe i nie wiemy, kogo pociągnąć do odpowiedzialności, można zwrócić się z prośbą o pomoc do organów ścigania albo skorzystać z pomocy informatyka śledczego lub detektywa. W naszym zespole współpracowników mamy wyselekcjonowanych, sprawdzonych detektywów oraz informatyka śledczego, którzy pomagają skutecznie reprezentować Państwa interesy. POMÓWIENIA O POWAŻNE PRZESTĘPSTWA W polskim Kodeksie karnym mamy instytucję małego świadka koronnego, zapewniająca skruszonym przestępcom, którzy zakablują swoich kolegów ze świata przestępczego łagodne potraktowanie. W ten sposób prawo nagradza lojalność względem organów ścigania. Do mojej Kancelarii trafia wielu ludzi niesłusznie oskarżonych o popełnienie poważnych przestępstw (zwłaszcza narkotykowych lub przeciwko mieniu), a nawet niesłusznie skazanych na podstawie pomawiających wyjaśnień czy zeznań jednego człowieka ze świata przestępczego. Wprawdzie dominujące stanowisko judykatury i doktryny jest takie, że dowód z pomówienia takiego osobnika powinien być traktowany z dużą ostrożnością i obdarzony walorem wiarygodności o tyle, o ile znajdzie potwierdzenie w innych dowodach, to praktyka zna niechlubne przykłady skazań na podstawie jedynego dowodu z pomówień współoskarżonego. Dlatego też jeśli przydarzy się Państwu niesłuszne pomówienie o popełnienie przestępstwa, radzę, żeby tego nie lekceważyć i oddać się w ręce adwokata, obeznanego w materii pomówień. Spotkałam wielu ludzi, którzy wierzyli, że skoro są niewinni, to sąd ich nie skaże i zwyczajnie się przeliczyli. Natomiast konstrukcja przepisów procedury karnej jest taka, że w zasadzie najbardziej optymalnym momentem na przeprowadzanie dowodów i wykazywanie niewinności jest postępowanie przed sądem pierwszej instancji. Na każdym następnym etapie jest coraz trudniej – im dalej w las, tym więcej drzew. Wobec tego – w przypadku sprawy karnej z pomówienia – trzeba działać natychmiast. ŚCIGANIE KARNE Bywa, że postępowanie cywilne nie wyczerpuje ścieżki prawnej w sprawie związanej z bezpodstawnymi, wysuniętymi bez dowodów zarzutami. Zniesławienie jest przestępstwem, określonym w Kodeksie karnym, a w przypadku wyroku skazującego, sprawca pomówienia trafia do Krajowego Rejestru Karnego, co powinno go powstrzymać przed następnymi oszczerstwami. Postępowanie w sprawie o pomówienie jest o tyle skomplikowane, że pokrzywdzony w zasadzie sam powinien opracować akt oskarżenia i wnieść do Sądu. Gdy zostaliście Państwo pokrzywdzeni zniesławieniem, odradzam oszczędzanie na fachowej pomocy prawnej. Procesy o pomówienia są bardzo specyficzne i wymagają specjalistycznej wiedzy z wąskiej dziedziny, którą posiada niewielu sędziów. Mogę śmiało napisać, że to w sprawach o zniesławienie widziałam najwięcej kompromitujących dla wymiaru sprawiedliwości wyroków. MOBBING Co właściwie oznacza bezpośrednio słowo mobbing? Nic innego jak po prostu prześladowanie, napastowanie, obleganie lub przemoc psychiczna wobec współpracownika, a częściej podwładnego (pracownika) w miejscu pracy. Słowo to wywodzi się standardowo z języka angielskiego od słowa mob. Definicja jest dość ogólna, bowiem jak się niżej okaże, mobbing stosowany jest dziś w bardzo wielu przypadkach czy miejscach. Mobbing wywodzi się z Kodeksu pracy i jego definicja zapisana jest w w art. 94 § 2, gdzie obowiązkiem pracodawcy jest przeciwdziałanie temu zjawisku. Pracownik, który stał się ofiarą mobbingu, ma prawo dochodzić od pracodawcy odszkodowania oraz zadośćuczynienia ze względu na krzywdę, jakiej doznał. Stanowią o tym nie tylko przepisy prawa pracy. Należy też pamiętać, iż dotyczy to również odpowiednich przepisów z Kodeksu cywilnego. Konkretne działania należy udowodnić w sądzie, a więc należy je w możliwie najlepszy sposób dokumentować, opowiadać o tym rodzinie, znajomym, bliskim, aby mieć argumenty u świadków w czasie procesu sądowego.
Jakub Dymek to dziennikarz i publicysta, który współpracował m.in. z "Krytyką Polityczną", "Rzeczpospolitą", "Newsweekiem" czy "Przeglądem". Jest też autorem książki "Nowi Barbarzyńcy" o mediach, wojnach kulturowych i polityce. Jego teksty pojawiły się też w publikacjach zbiorowych, m.in. w "Delfinie w Malinach".
Mobbing w pracy to takie działania lub zachowania skierowane przeciwko pracownikowi, które wywołują u niego zaniżoną ocenę przydatności do pracy – tak brzmi definicja bardzo skrócona. W artykule wskażemy, jakie konkretnie zachowania mogą być uznane za mobbing oraz kto może się ich dopuszczać – czy tylko pracodawca, czy też inni pracownicy? Jakie obowiązki ma pracodawca w tym zakresie oraz czy mobbingowany pracownik może domagać się zadośćuczynienia? Na te pytania odpowiedź zostanie udzielona w dalszej części artykułu. Wskazane zostanie również, jak pracodawca może się bronić. Czym jest mobbing w pracy? Definicja mobbingu znajduje się w Ustawie z dnia 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy (dalej kp). Są to takie działania lub zachowania, które dotyczą pracownika lub są przeciwko niemu skierowane, a polegają na uporczywym i długotrwałym nękaniu lub zastraszaniu pracownika i wywołują u niego zaniżoną ocenę przydatności zawodowej, powodujące lub mające na celu poniżenie lub ośmieszenie pracownika, izolowanie go lub wyeliminowanie z zespołu współpracowników. W języku polskim mobbing najczęściej jest utożsamiany z terrorem, przemocą psychiczną. Na to zachowanie lub działanie składają się różne czynniki, które muszą być uporczywe i długotrwałe. Pracownik z krótkim stażem pracy nie ma zatem możliwości oskarżenia pracodawcy o mobbing w pracy. Jest to pojęcie nieostre, przyjmuje się jednak, że pracownik jest poddany uporczywemu nękaniu lub zastraszaniu co najmniej 6 miesięcy. Drugą ważną przesłanką jest uporczywość zachowań pracodawcy lub jego podwładnych. Musi się ono charakteryzować dużym nasileniem złej woli w stosunku do pracownika. Istotne jest też to, jaki wywołuje skutek: musi bowiem powodować zaniżoną ocenę przydatności zawodowej oraz poniżać go, ośmieszać, izolować lub eliminować z zespołu współpracowników – a przynajmniej mieć to na celu. Przykłady mobbingu w pracy Za mobbing w pracy może być uznane uporczywe i długotrwałe: lekceważenie pracownika; zwracanie uwagi pracownikowi w obecności współpracowników; nieuzasadnione krytykowanie pracownika; nadmierne obciążanie pracownika, ponad jego zdolności i kwalifikacje; zlecanie pracownikowi zadań poniżej jego kwalifikacji; molestowanie seksualne pracownika. Obowiązki pracodawcy w zakresie mobbingu Zgodnie z Kodeksem pracy pracodawca ma obowiązek przeciwdziałać mobbingowi. W tym celu może używać środków organizacyjnych, perswazyjnych, a także stosować sankcje przewidziane w prawie pracy – upomnienia, nagany, kary pieniężne wobec pracowników, którzy mobbingują innych istotne, obowiązek przeciwdziałania mobbingowi jest zobowiązaniem starannego działania, a nie rezultatu. Pracodawca nie będzie rozliczany z efektu, a z tego, jakie działania podjął w celu jego przez pracodawcę, że podjął realne działania mające na celu przeciwdziałanie mobbingowi i, obiektywnie oceniając, można potwierdzić ich potencjalną skuteczność, może uwolnić go od odpowiedzialności za mobbing w pracy. Pracodawca, przeciwdziałając mobbingowi, może podejmować takie działania jak: organizowanie szkoleń dla pracowników – informujących o niebezpieczeństwie i konsekwencjach mobbingu; stosowanie procedur umożliwiających wykrycie i zakończenie zjawiska mobbingu; stosowanie kar porządkowych w stosunku do pracowników, którzy dopuszczają się mobbingu. Pracodawca może także wskazać, że stosował procedury antymobbingowe, ale to pracownik, który zarzuca mobbing w pracy, zdecydował się z nich nie korzystać. Prawdopodobna jest też sytuacja, w której mimo wdrożenia odpowiednich procedur mobber narusza obowiązki pracownicze i świadomie działa wbrew przyjętym regułom. Dobór środków przeciwdziałających mobbingowi leży w gestii każdego pracodawcy, to kwestia indywidualna. Uzależniony jest na przykład od liczby zatrudnionych pracowników, rodzaju środowiska pracy, interakcji między pracownikami, zagrożenia wystąpieniem mobbingu, wpływem wykonywanej pracy na pracowników. Gdy pracodawca wykaże się odpowiednią liczbą działań z zakresu prewencji antymobbingowej, to do odpowiedzialności za to zjawisko pociągnięty być może jedynie jego sprawca – na przykład inny pracownik, wspólnik w spółce. Powoduje to, że pracodawca jest zwolniony z odpowiedzialności, a mobber odpowiada nie na podstawie przepisów Kodeksu pracy z tytułu mobbingu, a na podstawie Kodeksu cywilnego w związku z naruszeniem dóbr osobistych mobbingowanego pracownika. Przesłanki do uzyskania zadośćuczynienia Pracownik, u którego mobbing w pracy wywołał rozstrój zdrowia, może dochodzić od pracodawcy odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. To jedno krótkie zdanie wymaga jednak spełnienia wielu kryteriów, aby móc się ubiegać o zadośćuczynienie. Po pierwsze, może ono dotyczyć wyłącznie pracownika – zatem nie może się o nie ubiegać osoba zatrudniona na podstawie umowy cywilnoprawnej – wcześniej musiałaby bowiem wygrać przed sądem sprawę o ustalenie istnienia stosunku pracy. Ponadto pracownik musi udowodnić, że doszło do mobbingu – długotrwałego i uporczywego nękania go lub zastraszania, co spowodowało u niego zaniżoną ocenę przydatności zawodowej oraz miało na celu lub spowodowało poniżenie lub ośmieszenie go, izolowanie lub wyeliminowanie z zespołu współpracowników, a pracodawca nie zapobiegł zjawisku mobbingu w pracy. Ostatnim obligatoryjnym elementem, który musi wykazać pracownik, jest to, że mobbing w pracy wywołał u niego rozstrój zdrowia. Wykazanie, że problemy zdrowotne powstały w wyniku mobbingu w pracy, jest najtrudniejsze. Odpowiedzialność pracodawcy określona w art. 943 § 3 kp powstaje jedynie w sytuacji, gdy pracownik wskutek mobbingu doznał rozstroju zdrowia kwalifikowanego w kategoriach medycznych. Obowiązkiem powoda-pracownika jest zatem w pierwszej kolejności wykazanie, że był poddany mobbingowi, a dopiero kolejną przesłanką warunkującą roszczenie jest udowodnienie rozstroju zdrowia. Jeżeli nie wykaże, że był poddany mobbingowi, wnioski o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego lekarza będą bezzasadne i sąd postanowi o ich oddaleniu. Ważne jest, że udowodnienie mobbingu w pracy, a także tego, że wywołał on u pracownika rozstrój zdrowia, obciąża pracownika. To on musi wykazać wszystkie te okoliczności – że wynikiem nękania lub zastraszania był rozstrój zdrowia, a prawodawca nie zapobiegł zjawisku mobbingu w pracy. To także pracownik ponosi związane z tym koszty. Sama dokumentacja medyczna pracownika nie jest wystarczająca do stwierdzenia, czy mobbing w pracy wywołał rozstrój zdrowia. Niezbędne jest przeprowadzenie obiektywnego dowodu – z opinii biegłego lekarza (kardiologa, fizjologa, psychologa, psychiatry – zależnie od objawów pracownika). Dopiero jego opinia, bezstronna, logiczna, spójna, może stanowić dowód w sprawie. Niejednokrotnie opinie są lakoniczne, nie odpowiadają na wszystkie pytania, ich wartość dowodowa jest niewielka – wtedy powoływany jest kolejny biegły. Jeżeli pracownik przegra sprawę, często, w końcowym orzeczeniu zasądza się od niego poniesione wydatki, które, przy opinii specjalistów, mogą wynosić kilka tysięcy złotych. Pracownicy powinni o tym pamiętać, kierując pozew – nawet początkowe zwolnienie ich od kosztów nie wyklucza obciążenia ich nimi w wyroku kończącym postępowanie w sprawie. Pracodawca nie ma obowiązku udowadniać tego, że nie było mobbingu – to pracownik ma udowodnić, że był stosowany w danym zakładzie pracy. Co wskazano powyżej, w punkcie 4, pracownik musi w pierwszej kolejności wykazać, że w pracy był stosowany mobbing. Jednak pracodawca może temu zaprzeczać, również powołując w tym celu odpowiednie dowody. Aby wskazać, że w pracy nie dochodziło do mobbingu, można skorzystać z następujących dowodów: przesłuchania świadków – pracowników; monitoringu w pracy; informacji o niezgłaszaniu nieprawidłowości przez pracownika; wykazania koleżeńskich relacji wśród pracowników, pracodawców; długości zatrudnienia pracownika; akt osobowych pracownika – informacje o karach, nagrodach; Zadośćuczynienie jest kwestią względną – nie ma określonej stawki za konkretne naruszenie, rozstrój zdrowia. To powód-pracownik sam musi „wycenić” swoją krzywdę – cierpienia fizyczne i psychiczne. Następnie twierdzenia powoda są konfrontowane z pracodawcą, z biegłym lekarzem, a później to sąd ocenia, czy rzeczywiście pracownik doznał rozstroju zdrowia w związku z mobbingiem i ustala, w jakiej kwocie należy się zadośćuczynienie. Aby się zwolnić od tej odpowiedzialności, pracodawca musi wykazać, że podjął kroki w celu przeciwdziałania mobbingowi – prowadził szkolenia grupowe, indywidualne, próbował stosować kary porządkowe wobec pracowników-mobberów, jednakże nie przyniosły odpowiednich skutków z uwagi na niesubordynację pracowników, a nie mógł podjąć już innych kroków. Wtedy odpowiedzialność poniesie bezpośrednio ta osoba, która mobbingowała pracownika, a nie pracodawca.
RT @e_wrzosek: Fałszywe oskarżenie innej osoby przed organem powołanym do ścigania i orzekania w sprawach o przewinienie dyscyplinarne o popełnienie takiego czynu jest przestępstwem zagrożonym karą do 2 lat. Podżeganie i pomocnictwo też. 27 Sep 2022 17:08:39
Z treści pytania wynika, że został Pan fałszywie oskarżony o popełnienie przestępstwa. Polskie prawo karne rzeczywiście przewiduje karalność przestępstwa znęcania się – w rozdziale XXVI Kodeksu karnego (w skrócie zatytułowanym „Przestępstwa przeciwko rodzinie i opiece”, a dokładniej w art. 207, który stanowi: „Art. 207. § 1. Kto znęca się fizycznie lub psychicznie nad osobą najbliższą lub nad inną osobą pozostającą w stałym lub przemijającym stosunku zależności od sprawcy albo nad małoletnim lub osobą nieporadną ze względu na jej stan psychiczny lub fizyczny, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. § 2. Jeżeli czyn określony w § 1 połączony jest ze stosowaniem szczególnego okrucieństwa, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10. § 3. Jeżeli następstwem czynu określonego w § 1 lub 2 jest targnięcie się pokrzywdzonego na własne życie, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 12”. Za osobę najbliższą uważa się również osobę pozostającą we wspólnym pożyciu, a więc konkubenta (art. 115 § 11 Przestępstwo znęcania się jest ścigane z oskarżenia publicznego, a więc z urzędu – po złożeniu stosownego zawiadomienia przez osobę pokrzywdzoną; nie ma ona możliwości cofnięcia swego oskarżenia. Z treści pytania nie wynika, czy sprawa karna toczy się, czy na razie tylko oskarżenie zostało uczynione w piśmie złożonym w sprawie rodzinnej. Jeżeli była partnerka fałszywie Pana oskarża o popełnienie tego przestępstwa, to zapewne postępowanie przygotowawcze pozwoli ustalić ponad wszelką wątpliwość okoliczności sprawy i w efekcie umorzyć prowadzone dochodzenie w sprawie (wobec braku podstaw do wniesienia do sądu aktu oskarżenia przeciwko Panu). Ustaleniu wszelkich okoliczności sprawy służy postępowanie dowodowe. Gdyby doszło do przedstawienia Panu zarzutów (co wobec braku popełnienia czynu jest niezwykle mało prawdopodobne), przysługiwać będzie Panu wówczas, jako stronie postępowania przygotowawczego (podejrzanemu), prawo inicjatywy dowodowej, tj. składania wniosków dowodowych (np. o przesłuchanie określonych świadków). Proszę też mieć świadomość, iż fałszywe oskarżenie kogoś o popełnienie czynu zabronionego przed organem powołanym do ścigania lub orzekania w sprawach o przestępstwo stanowi przestępstwo przeciwko wymiarowi sprawiedliwości, określone w art. 234 zagrożone karą grzywny, karą ograniczenia wolności lub karą pozbawienia wolności do lat 2. Była partnerka popełniłaby to przestępstwo, gdyby faktycznie złożyła zawiadomienie do prokuratury lub na policję, a nie byłoby podstaw do przypisania Panu popełnienia tego czynu. Jeśli masz podobny problem prawny, zadaj pytanie naszemu prawnikowi (przygotowujemy też pisma) w formularzu poniżej ▼▼▼ Zapytaj prawnika - porady prawne online .
4. kryzys ludzki, na przykład strata kluczowego pracownika lub przemoc w pracy, 5. kryzys reputacji, na przykład ujawnienie zmowy cenowej, 6. atak psychopaty, na przykład uszkodzenie produktów lub terroryzm, 7. katastrofy naturalne, na przykład pożar, powódź lub trąba powietrzna. Większość kryzysów jest wynikiem wielu powiązanych
Data publikacji: 20 października 2021 znajomemu Wyobraźmy sobie sytuację, w której do dyrektora wpływa skarga dotycząca mobbingu. Skarga taka może dotyczyć zarówno zachowania pracownika szkoły, jak i samego dyrektora. Sprawdź, jak zareagować na taką jeszcze 90 % treściAby zobaczyć cały artykuł, zaloguj się lub zamów dostęp. Uzyskaj dostęp do Portalu Oświatowego a wraz z nim: Aktualne informacje o zmianach w prawie (24h/dobę) Indywidualne konsultacje z ekspertami (odpowiedź w 48 h ) E-szkolenia, webinaria na żywo i bazę ponad 700 narzędzi Jeśli posiadasz już konto - zaloguj się:
Molestowanie seksualne a mobbing. Karolina Sikorska 04 listopada 2019 Komentarze (0) Molestowanie jest jedną form dyskryminacji – ze względu na płeć. Zawiera w sobie nieakceptowane zachowania o podłożu seksualnym, które naruszają godność osoby molestowanej. Towarzyszyć im może zastraszanie, upokorzenie, wrogość czy agresja.
Definicje kłamstwa Podłożem analiz wszelkich aspektów związanych z wariografem jest pojęcie „kłamstwa”. Działanie wariografu opiera się w głównej mierze na poczuciu winy egzaminowanego oraz na różnicy czasu skojarzeń pomiędzy zapamiętanymi rzeczywistymi zdarzeniami, a zmyślonymi – prawda jest po prostu łatwiejsza do zapamiętania. Jednakże istnieją ludzie, którzy wierzą w swoje wymysły, a kłamstwo powtarzane bardzo często z czasem może stać się prawdą dla danej osoby; ponadto poczucie winy z powodu oszustwa w niektórych przypadkach jest względne. W ten sposób wchodzimy na terytorium intencji, jakimi kieruje się kłamiący. Richard Nixon uważał, iż nie można wprost powiedzieć drugiej osobie, co się o niej myśli, ponieważ być może zajdzie sytuacja, kiedy trzeba będzie użyć tej osoby; uważał również, że nie można wyrażać swobodnie swoich opinii na temat światowych liderów, bo potem będzie się miało z nimi do czynienia1. Czy można uznać to za usprawiedliwienie kłamstwa, skoro motywacją kłamiącego jest dbanie o dobro rodaków? Z pewnością definicja kłamstwa zostanie w takim przypadku spełniona, jeżeli przyjąć, iż kłamstwo = intencjonalne mówienie nieprawdy. Jednak warto przyjrzeć się klasycznej definicji kłamstwa: kłamstwo to wypowiadanie się niezgodnie z przekonaniem2. A oto jeszcze jedna z formuł precyzujących kłamstwo: kłamstwo to mówienie nieprawdy w sytuacji, kiedy należy mówić prawdę3. I ostatnia z definicji: kłamstwo to mówienie nieprawdy w sytuacji etycznej normalnej4. Względność kłamstwa – czy istnieje? Jakie imperatywy niosą ze sobą trzy wyżej przytoczone definicje? Jeżeli kłamstwem jest wypowiadanie się niezgodnie z przekonaniem, to kluczowe jest ustalenie, co właściwie oznacza „przekonanie”, gdyż łatwo dojść do wniosku, iż cel uświęca środki. Czy kłamstwo pozostaje kłamstwem, kiedy wyrządza więcej dobra niż zła i kto ma w zasadzie to oceniać? Druga z definicji pozostawia co najmniej tak samo duże pole do rozważań, gdyż należałoby dookreślić: kto lub co decyduje, kiedy należy mówić prawdę. Ponadto samo założenie, iż istnieją sytuacje, w których mówienie prawdy nie jest koniecznością daje do myślenia. Trzecia z definicji wydaje się najbardziej abstrakcyjna. Założenie, iż istnieją sytuacje „nienormalne etycznie” oznacza, że kłamstwo jest etycznie dopuszczone, gdyż normalne zasady nie obowiązują. Dlatego w takiej sytuacji mówienie nieprawdy nie jest kłamstwem – ponieważ nie spełniona jest definicja kłamstwa. Prawdą jest, że łatwiej nazwać kłamcą kogoś, kogo nie lubimy, a w przypadku osób, które darzymy sympatią, użylibyśmy raczej łagodnego synonimu, przykładowo: plotka, nadużycie, konfabulacja, wymysł. Ponadto warto zwrócić uwagę, że patologiczni kłamcy mogliby ominąć pierwszą i drugą z analizowanych definicji. Rozważmy przykład aktorów: nikt o zdrowych zmysłach nie nazwałby ich kłamcami, a przecież udają, wymyślają, powtarzają wymyślone treści intencjonalnie; tak więc należałoby przyjąć, iż jest to sytuacja nienormalna etycznie lub „aktor nie musi mówić prawdy”, co prowadzi do dość absurdalnych rozważań. Do definicji kłamstwa trzeba dodać nowe elementy: – osoba okłamywana nie może wyrazić „życzenia”, aby zostać okłamywaną, – osoba okłamywana nie została powiadomiona, iż zostanie okłamana. Wracając do kwestii sytuacji etycznie normalnych; czy można mówić o kłamstwie, jeżeli zaszły okoliczności wyjątkowe: – czy lekarz kłamie nie informując pacjenta, że jego choroba jest terminalna? – czy małżonek zatajający fakt zdrady seksualnej i chcący ratować rodzinę kłamie? – czy policjant, który nie informuje, że rozmowa jest nagrywana, z uwagi na to, że ma do czynienia z groźnym przestępcą kłamie? Z pewnością w każdym z wyżej przytoczonych przypadków wariograf wskazałby, iż doszło do kłamstwa. Warto zauważyć, iż niektóre z definicji kłamstwa zostały spełnione, a inne nie. Definicja zawierająca pojęcie normalności etycznej w ogóle nie wiadomo, czy została spełniona. Ukrywanie a fałszowanie Istnieją dwa wymiary kłamstwa: fałszowanie i ukrywanie5. Granica pomiędzy nimi jest płynna, co trzeba zaznaczyć. W niektórych jednak przypadkach warto je oddzielić. Fałszowanie może być rozwinięciem ukrywania, kiedy – poza zatajaniem – dochodzi do kłamliwej deklaracji (słownej lub w innej postaci), albo bez etapu zatajania. Ukrywanie wydaje się mniej naganne, gdyż jest bierne, czasami jednak nie można już ukrywać, bo zostało rzucone formalne wyzwanie – wtedy kłamca może powiedzieć, iż fałszowanie było skutkiem złej pamięci lub innych okoliczności: dramatycznych bądź związanych z nieznajomością zasad. Zasadniczo zmuszenie kogoś do fałszowania, czyli deklaracji wprost, wymaga precyzyjnych informacji. Przykładowo: kiedy jedno z małżonków pyta drugie: co dziś robiło przed południem, odpowiedź mająca na celu ukrycie romansu, może mieć postać ogólnikową typu: „Byłem w sklepie” – co może być prawdą. Gdyby pytanie zawierało konkretny detal, przykładowo: „Widziałam twój samochód pod hotelem X”, wtedy odpowiedź musiałaby być prawdziwa lub sfałszowana. Tak więc fałszowanie może występować: bez etapu ukrywania, być jego rozwinięciem, lub być komplementarne wobec ukrywania, wtedy gdy służy uzasadnianiu ukrywania. W trzecim przypadku fałszowanie może być formę całkiem niewinną, i jest tym trudniejsze do zdiagnozowania – wtedy warto posiłkować się gwałtownymi reakcjami fałszującego. W normalnych warunkach panika nie jest żadnym dowodem oszustwa. Jednak w sytuacji opisywanej gwałtowny strach powinien dawać do myślenia, szczególnie jeżeli są poważne przesłanki, że wcześniej doszło ukrywania6. W tym miejscu warto zauważyć, że najbardziej wytrawni kłamcy nie tyle zachowują spokój, co pokazują emocje, tyle że są one niejako fałszywe, tzn. związane z wymyśloną na szybką sytuacją, albo z prawdziwą, ale dotyczącą czego innego. Dodatkowo osoba konfabulująca może okazać złość i oburzenie, iż jest przesłuchiwana w sytuacji, kiedy jest w istocie pokrzywdzona – co może wręcz obrócić sytuację na jej korzyść. Reasumując powyższe rozważania: interesującą kwestią jest, czy każde ukrywanie jest kłamstwem, a może jest mniejszym kłamstwem? Fałszowanie ma w sobie wiele aspektów; jednym z nich jest fałszywe mówienie prawdy: przypuśćmy, ze żona odbywająca rozmowę z kochankiem na pytanie męża „Kto dzwonił?” odpowiada: „To mój kochanek…poszłam z nim do łóżka dwa razy, a on teraz wymaga, abyśmy byli w stałym kontakcie…”. Jest to przesadzanie z prawdą, który w efekcie ośmiesza pytającego. Czyli nie dość, że prawda nie wychodzi na jaw, ale osoba pokrzywdzona czuje się winna, że w ogóle spytała; dalsze indagowanie naraża ją na kolejne ironiczne uwagi. Kolejnym przykładem jest niedopowiedzenie: podstawiona osoba ma zamiar nagrać rozmowę; uprzedzając jakiekolwiek podejrzenia, siedząc w głośnym pubie stwierdza: „Jest tu za głośno, aby cokolwiek nagrać…”. Nie wiadomo, czego właściwie dotyczy uwaga i czy jest wiarygodna. Metody usprawiedliwiania kłamstwa Do podstawowych metod usprawiedliwiania kłamstwa należą7: Tłumaczenie: podawanie wyjaśnienia. zawężanie definicji kłamstwa: kłamstwo to wybieg, przesada, wzlot fantazji, ograniczona poczytalność kłamcy: był pijany, zmuszony, zszokowany, przesłanki moralne: doznane krzywdy, które usprawiedliwiają czyny i unikanie krzywd, jako przyczyna pewnych zachowań, konieczność przestrzegania reguł: odrębnych niż te, obowiązujące na co dzień – przykładowo w jakiejś grze, ochrona tajemnicy, zadośćuczynienie zaufaniu, które pokłada ktoś inny, konieczność stopniowego przekazywania prawdy, podwójny skutek: dobry i zły. Uzasadnianie: przekonywanie, że czyn nie był niczym złym. szukanie precedensów, zgoda na bycie oszukanym, negocjacje. Pomocne źródła: 1 Paul Ekman, Telling lies. Clues to deceit in the marketplace, politics and marriage, Norton 1992, s. 26. 2 Bogusław Wolniewicz, O pojęciu kłamstwa i zasadzie prawdomówności, Edukacja filozoficzna 54/2012, s. 5. 3 Tamże, s. 6. 4 Tamże, s. 12. 5 Paul Ekman, Telling lies… s. 29. 6 Tamże, s. 32. 7 Jarosław Kucharski, Usprawiedliwione kłamstwo we współczesnej etyce stosowanej, Wydawnictwo WAM, Kraków 2014, s. 263-275.
Tłumaczenia w kontekście hasła "A false accusation" z angielskiego na polski od Reverso Context: However, a false accusation of harassment within earshot of my colleagues could be construed as slander.
Oskarżony Zadośćuczynienie za fałszywe oskarżenia i pomówienia Indywidualne porady prawne Autor: Tomasz Krupiński • Opublikowane: 2016-11-29 • Aktualizacja: 2021-07-16 Miałam proces karny z art. 107 Synowa fałszywie oskarżyła mnie o uporczywe nękanie. Sąd mnie uniewinnił. Chcę teraz zawiadomić prokuraturę, że synowa zrobiła mi sprawę karną za niepopełniony czyn. Jak mam napisać takie doniesienie? Jak napisać pozew do sądu cywilnego o pomówienie i zadośćuczynienie za fałszywe oskarżenia, wielomiesięczny proces karny, uszczerbek na zdrowiu? Jakie dokumenty powinnam dołączyć do pozwu? Posiadam odpis wyroku sądowego, rachunki od adwokata, który mnie bronił na sprawie karnej, faktury od psychologa i zaświadczenie lekarskie. Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie. Fałszywe oskarżenie o popełnienie przestępstwa przed organem powołanym do ścigania W sytuacji gdy stała się Pani ofiarą nieprawdziwych oskarżeń i pomówień posiada Pani uprawnienie do dochodzenia swoich praw zarówno na drodze cywilnej, jak i karnej. Problematykę fałszywego oskarżenia reguluje art. 234 Kodeks karny ( Sprawca oskarża (ustnie lub pisemnie) inną osobę o popełnienie przestępstwa powszechnego, wykroczenia. Oskarżenie musi być fałszywe obiektywnie (niezgodne z rzeczywistością) i subiektywnie (sprawca ma świadomość, że oskarżenie jest fałszywe lub przewiduje taką możliwość i na to się godzi). Sprawca fałszywie oskarża inną osobę przed organem powołanym do ścigania lub orzekania w sprawach o przestępstwa (Policja i inne organy, którym zgodnie z art. 312 lub przepisami szczególnymi przysługują uprawnienia Policji, Żandarmeria Wojskowa, prokurator oraz sąd), przestępstwa skarbowe (zob. art. 115 i 118 wykroczenia (Policja, straże gminne (miejskie) i inne organy oskarżycielskie określone w art. 17 i 18 lub w przepisach szczególnych, sąd), wykroczenia skarbowe (zob. art. 115 i 118 oraz przewinienia dyscyplinarne (rzecznicy dyscyplinarni, sądy i komisje dyscyplinarne). Fałszywe oskarżenie jest przestępstwem formalnym. Dla uznania tego przestępstwa za dokonane nie jest istotne, czy zachowanie sprawcy spowodowało jakiekolwiek skutki, np. w postaci skazania osoby niewinnej. Za popełnienie przestępstwa określonego w art. 234 przewidziana jest kara grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. Przestępstwo sankcjonowane w art. 234 ścigane jest z oskarżenia publicznego (z urzędu). Oznacza to, iż może Pani zawiadomić prokuraturę pisemnie o popełnieniu przestępstwa. Pismo powinno zawierać Pani dane osobowe oraz dane osobowe sprawcy, a także zwięzły opis stanu faktycznego sprawy. Pozew o naruszenie dóbr osobistych i zadośćuczynienie Co do pozwu cywilnego: należy powołać się na dokumentację sprawy w postępowaniu karnym; konieczne jest posiłkowanie się zeznaniami świadków. W wypadku naruszenie dóbr osobistych mamy do czynienia z zadośćuczynieniem. Szkoda nie jest wymierna. Oczywiście sąd może wziąć pod uwagę dotychczas poniesione przez Panią koszty, ale nie one będą stanowić o wysokości zadośćuczynienia. Tutaj decyduje charakter naruszonego dobra i rozmiar krzywdy. Oczywiście pomocne będą zaświadczenia lekarskie z przebytego lub trwającego leczenia psychologicznego. Zgodnie z art. 24 § 1 Kodeksu cywilnego ( „ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. § 2. Jeżeli wskutek naruszenia dobra osobistego została wyrządzona szkoda majątkowa, poszkodowany może żądać jej naprawienia na zasadach ogólnych. § 3. Przepisy powyższe nie uchybiają uprawnieniom przewidzianym w innych przepisach, w szczególności w prawie autorskim oraz w prawie wynalazczym”. Utrata zdrowia na skutek naruszenia dóbr osobistych Z pewnością cenną dokumentacją będą wszelkie wypisy i zaświadczenia lekarskie z prowadzonego przez Panią leczenia, które konieczne jest do poratowania Pani zdrowia psychicznego. To również Pani, jako strona składająca wniosek jest uprawniona do określenia wysokości zadośćuczynienia za poniesione krzywdy moralne. Jeśli masz podobny problem prawny, zadaj pytanie naszemu prawnikowi (przygotowujemy też pisma) w formularzu poniżej ▼▼▼ Indywidualne porady prawne
6.5K views, 51 likes, 15 loves, 17 comments, 12 shares, Facebook Watch Videos from Twój Kurier Olsztyński - TKO.pl: Małkowski złożył zawiadomienie do prokuratury o fałszywe oskarżenie go o gwałt.
Art. 234 Kodeksu karnego: Kto, przed organem powołanym do ścigania lub orzekania w sprawach o przestępstwo, w tym i przestępstwo skarbowe, wykroczenie, wykroczenie skarbowe lub przewinienie dyscyplinarne, fałszywie oskarża inną osobę o popełnienie tych czynów zabronionych lub przewinienia dyscyplinarnego, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. Na czym polega przestępstwo fałszywego oskarżenia o popełnienie przestępstwa? Fałszywe oskarżenie o przestępstwo polega na podniesieniu przed organami ścigania (policja, prokurator) lub orzekania (sąd) nieprawdziwego zarzutu, że inna osoba popełniła przestępstwo, wykroczenie lub przewinienie dyscyplinarne. Aby fałszywe oskarżenie zostało złożone bezpośrednio przed organem właściwym do ścigania lub orzekania w konkretnej sprawie wystarczające jest, aby zawiadomienie skierowane było do organu ogólnie właściwego do ścigania przestępstw lub do orzekania w sprawach o przestępstwa. Fałszywe oskarżenie jest dokonane z chwilą dojścia treści oskarżenia zawierającego zarzuty nieprawdziwe do autora, którym jest organ powołany do ścigania lub orzekania w sprawach o przestępstwo, w tym przestępstwo skarbowe, wykroczenie, wykroczenie skarbowe lub przewinienie dyscyplinarne. Pobudki i motywy sprawcy są dla bytu omawianego przestępstwa obojętne. Czy konieczne jest wszczęcie postępowania karnego na skutek fałszywego oskarżenia? Nie, bo dla bytu przestępstwa fałszywego oskarżenia o przestępstwo obojętne jest to, czy przeciwko osobie fałszywie oskarżonej wszczęto postępowanie karne lub dyscyplinarne, względnie czy została skazana lub ukarana, czy postępowanie umorzono. Przestępstwo fałszywego oskarżenia jest przestępstwem formalnym, bezskutkowym, czyli dokonanie tego przestępstwa następuje w momencie podniesienia przed organem powołanym do ścigania lub orzekania nieprawdziwego zarzutu, że inna osoba popełniła przestępstwo, wykroczenie lub przewinienie dyscyplinarne. Bez wątpienia, jednym ze znamion określających czynność sprawczą jest skierowanie oskarżenia (zawierającego zarzut nieprawdziwy) do jednego z organów wymienionych powyżej, ale wymóg oskarżenia „przed organem powołanym do ścigania lub orzekania” nie ma charakteru skutku. Czy każde oskarżenie będzie fałszywym oskarżeniem o przestępstwo? Oskarżenie musi być fałszywe obiektywnie czyli niezgodne z rzeczywistością. Oskarżenie musi być ponadto fałszywe subiektywnie, czyli sprawca ma świadomość, że oskarżenie, które kieruje jest fałszywe lub przewiduje możliwość, że oskarżenie, które kieruje może być nieprawdziwe i dodatkowo na to się godzi. Czyli sprawca wie lub godzi się, że fałszywie oskarża. Przed złożeniem zawiadomienia warto pamiętać i zbadać, że nieprawdziwość oskarżenia zachodzi w razie niezgodności podanych faktów z obiektywnym stanem rzeczy. Klasycznym przykładem przestępstwa fałszywego oskarżenia będzie postawienie zarzutu całkowicie zmyślonego, czy też z kategorii cięższych przestępstw niż to, które w rzeczywistości osoba popełniła. Przestępstwo fałszywego oskarżenia może również polegać na dodaniu istotnych, ale nieprawdziwych okoliczności. Jak się bronić przed fałszywym oskarżeniem o przestępstwo? Jeśli padliśmy ofiarą fałszywego oskarżenia stajemy się pokrzywdzonym. Jako pokrzywdzony mamy szereg uprawień, z których możemy skorzystać. Pokrzywdzonym jest bowiem osoba, której dobro prawne zostało bezpośrednio naruszone lub zagrożone przez przestępstwo. Jeśli nasze dobro prawne zostało bezpośrednio naruszone przez kierowane fałszywego oskarżenia to pierwszym krokiem jest upewnienie się, czy ta konkretna sytuacja może być kwalifikowana jako dopuszczenie się przez sprawcę przestępstwa fałszywego oskarżenia. A jeśli tak, to następnie możemy złożyć zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa na policji lub w prokuraturze, pisemnie lub ustnie. Następnie korzystać z dalszych uprawnień już w toku postępowania przygotowawczego, a następnie sądowego jako oskarżyciel posiłkowy. Jeśli z jakichś powodów nie chcemy wszczynać postępowania karnego, to swoich roszczeń możemy również dochodzić w sprawie cywilnej o ochronę dóbr osobistych. Zarówno w sprawie karnej jak i cywilnej możemy dochodzić zadośćuczynienia. Fałszywe oskarżenie o popełnienie przestępstwa czy pomówienie? Warto wiedzieć, że podniesienie fałszywego zarzutu, innego niż popełnienie przestępstwa, przestępstwa skarbowego, wykroczenia, wykroczenia skarbowego lub przewinienia dyscyplinarnego, może okazać się przestępstwem pomówienia. Jeśli tak jest, co należy również ocenić na wstępnym etapie, ściganie sprawcy odbywa się z oskarżenia prywatnego. Jednocześnie, gdyby okazało się, że w grę wchodzi zarówno przestępstwo fałszywego oskarżenia, jak również przestępstwo pomówienia wówczas karać można jedynie za przestępstwo fałszywego oskarżenia. Popełnienie bowiem przestępstwa fałszywego oskarżenia pochłania przestępstwo pomówienia. Karać wówczas można tylko za fałszywe oskarżenie i w ramach niego dochodzić roszczeń finansowych lub w sprawie o naruszenie dóbr osobistych. W opisanych sytuacjach również można dochodzić roszczeń cywilnych (zadośćuczynienia, odszkodowania, przeproszenia) Nie każda wypowiedź zniesławiająca pokrzywdzonego wyczerpuje dyspozycję tego przepisu. Zgodnie z treścią art. 212 § 1 Kodeksu karnego odpowiada za zniesławienie ten, kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną niemającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności. Niewątpliwie takie wypowiedzi zniesławiające w formie fałszywego oskarżenia mogą pojawiać się także w zeznaniach składanych w charakterze świadka przed organem powołanym do ścigania lub orzekania w sprawach o przestępstwo. Właśnie taka sytuacja wystąpiła w sprawie niniejszej, ponieważ według zarzutu aktu oskarżenia pomówienie Y przez oskarżonych o kradzież energii elektrycznej, tj. o przestępstwo z art. 278 § 5 Kodeksu karnego, nastąpiło w trakcie składanych przez nich zeznań w charakterze świadków przed funkcjonariuszem Komendy Policji w Lublinie oraz przed Sądem Rejonowym w Lublinie, a zatem przed organami powołanymi odpowiednio do ścigania i orzekania w sprawach o przestępstwo. W analizowanej sytuacji doszło do realizacji znamion dwóch typów czynów zabronionych – zniesławienia z art. 212 § 1 KK i fałszywego oskarżenia z art. 234 KK. Pomiędzy zakresami znamion wskazanych przestępstw występuje stosunek wykluczania oparty o zasadę lex consumens derogat legi consumptae, stanowiącą jedną z reguł wyłączania wielości ocen. Przepisem pochłoniętym jest tu art. 212 § 1 KK. Oznacza to, że wszystkie czyny oskarżonych stanowiły wyłącznie przestępstwa z art. 234 KK. Przykładowy opis czynu przestępstwa fałszywego oskarżenia dokonanego podczas przesłuchania świadka z jednoczesnym jego pomówieniem X został oskarżony o to, że: w Lublinie, w okresie od dnia do dnia, w czasie składania zeznań w postępowaniu przygotowawczym jako świadek, a następnie na rozprawie w Sądzie w Lublinie pomówił Y, że ten dokonywał kradzieży energii cieplnej w okresie od do wykonując nielegalne przyłącze do węzła cieplnego znajdującego się w piwnicy pod budynkiem pomieszczeń Y, co poniżyło pokrzywdzonego w opinii publicznej. Przestępstwo fałszywego oskarżenia a przestępstwo zawiadomienia o niepopełnionym przestępstwie Przestępstwo zawiadomienia o niepopełnionym przestępstwie różni się tym od przestępstwa fałszywego oskarżenia tym, że sprawca, zawiadamiając organ powołany do ścigania przestępstw lub przestępstw skarbowych o rzekomo popełnionym przestępstwie, nie wskazuje osoby, która miała je popełnić. Informuje więc o zdarzeniu, którego w ogóle nie było lub przedstawia zdarzenie prawdziwe jako przestępstwo cięższe przez podanie nieprawdziwych okoliczności. Jeżeli w związku z tym zawiadomienie o niepopełnionym przestępstwie zawiera jednocześnie fałszywe oskarżenie konkretnej osoby, to sprawca tego czynu będzie odpowiadał wyłącznie za fałszywe oskarżenie, a już nie za zawiadomienie o niepopełnionym przestępstwie. Czy oskarżony, sprawca, który broni się fałszywie oskarżając inną osobę poniesie za to dodatkową odpowiedzialność? Oskarżony nie ponosi odpowiedzialności karnej za fałszywe oskarżenie, jeżeli w konkretnej sprawie w ramach wyjaśnień wysuwa fałszywe pomówienie wobec innej osoby o popełnienie lub współudział w popełnieniu zarzucanego mu czynu, gdy czyni to w celu uniknięcia odpowiedzialności za ten czyn, albo złagodzenia odpowiedzialności własnej, bądź w celu podważenia wiarygodności dowodu obciążającego go lub dla prawnego wyeliminowania dowodu z materiału dowodowego, który przeciwko niemu zebrano. Karalność oskarżonego za ich fałszywe złożenie jest więc jedynie możliwe wówczas, gdy składając je, działał on w innym celu niż w celu obrony. Każde ewidentne i jednoznaczne wyjście poza granice tego prawa może rodzić odpowiedzialność karną oskarżonego, jeżeli w ten sposób swoim zachowaniem wypełnia on znamiona danego czynu zabronionego. Ta odpowiedzialność aktualizuje się zatem nie tylko wtedy, gdy oskarżony dokona fałszywego pomówienia w postaci innej niż przez składanie wyjaśnień lub wprawdzie w wyjaśnieniach, ale odnośnie czynu nie mającego żadnego związku z czynem mu zarzucanym lub z obroną przed tym czynem, ale także i wtedy, gdy te jego fałszywe oskarżenia odnoszą się do zarzucanego mu czynu, ale złożył je nie dla własnej obrony przed odpowiedzialnością karną za ten czyn, ale wyłącznie w innym celu, na przykład dla zniesławienia danej osoby. Prawo do obrony przysługujące sprawcy czynu niezależnie od faktu wszczęcia postępowania i jego stadium, wyłącza nie tylko bezprawność fałszywego zeznania ale również fałszywego oskarżenia innej osoby. Jednakże, oskarżony, który składając wyjaśnienia w związku z toczącym się przeciwko niemu postępowaniem karnym, fałszywie pomawia inną osobę o współudział w tym przestępstwie w celu ukrycia tożsamości rzeczywistych współuczestników tego przestępstwa, a nie w celu własnej obrony, wykracza poza granice przysługującego mu prawa do obrony i może ponosić odpowiedzialność karną za przestępstwo fałszywego oskarżenia.karalność za fałszywe zeznanie lub oskarżenie English translation: conviction for making a false statement or accusation. 17:37 Sep 29, 2010:
Lista wątkówSzukajZalogujMoje kontoSkrz. odbiorczaSkrz. nadawczaUżytkownicyPomoc,porady,regulaminSzkolenia OSKKOBiuletyn OSKKOWymiana plikówStrona główna OSKKO Forum OSKKO - wątek TEMAT: skarga strony: [ 1 ] dorotacho08-10-2007 13:23:26 [#01]proszę skontaktujcie się ze mną, kto jako dyrektor miał taki przypadek. nauczyciel napisał na mnie skargę do op. jestem ponad miesiąc a on już mi zarzuca, że go mobbinguję. moim zdaniem bez 15:08:52 [#02]nie miałam takiego przypadku. Może opiszesz szerzej co Ci zarzuca? A co na to wizytator?Władysław Ścianek08-10-2007 15:12:10 [#03]Mobbing Zdarza się. Ostatnie nowelizacje ustawy kodeks pracy oraz zmiany rozporządzenia MPiPS z dnia 26 września 1997 r. w sprawie ogólnych przepisów bhp ( zwłaszcza ta z 2007 r. ) nakładają na Ciebie obowiązek przeciwdziałania mobbingowi. Będąc szefową, musisz wiedzieć, kiedy zaczynasz być odbierana jako pracodawca tworzący klimat mobbingu. Tu musisz "wyhamować". Jeżeli skarga wpłynęła do pp, to organ ten będzie badać sprawę i udzieli odpowiedzi zgodnie z kpa. Ty, niestety, musisz się obronić, a to jest trudne. Ponadto musisz wiedzieć, że "stan prawny" sprzyja pracownikowi i jeżeli ucierpiał on wskutek mobbingu, może rozwiązać umowę o pracę w trybie natychmiastowym i zażądać od pracodawcy odszkodowania. Takiego scenariusza Ci nie życzę. Serdecznie pozdrawiam !eny08-10-2007 15:42:04 [#04]"może rozwiązać umowę o pracę w trybie natychmiastowym"Myślę, że większości skarżących o to chodzi w najmniejszym stopniu (wszak jaki jest rynek pracy każdy wie).beata14 6008-10-2007 16:10:18 [#05]skargaNa mnie jeszcz nauczyciel nie napisał, ale napisał pismo do mnie, że po rozmowie ze mną czuje się szykanowany. Rozmowa dotyczyła zbytniego interesowania sie sprawami zatrudnienia i płacowymi innego 17:11:56 [#06]Piłeczka jest w tej chwili po stronie OP. Czy przedstawiciel OP kontaktował się z Tobą?Do Lizzy1 na temat : A co na to wizytatorMoim zdnianiem: Wizytator nie ma nic do tego, bo i po co. To są sprawy pracownicze, a więc nadzorowane przez OP a nie przez ON. Tym zajmie się OP, a najgorszym razie sąd 19:20:35 [#07]Jestem od roku dyrektorem. Trzech nauczycieli już było na skargę, ale nie pisali tylko ustnie. Jeden wniósł odwołanie od oceny, którą zwolniłam, drugiemu nie przedłużyłam umowy, trzeci zwolnił się mam świetny zespół, choć też nie obywa się bez zgrzytów. Przjmuje to jako naturalne. Pierwszą skargę bardzo przeżywałam, choć zarzuty były dziwne, bo ja to chciałam tylko żeby nauczyciele prowadzili lekcje, uczyli, nie spóźniali się, wywiązywali z obowiązków, traktowali w odpowiedni sposób pomogło mi forum i wsparcie jaki tu do wniosku, że albo realizuję to co sobie założyłam, albo siedzę cicho i robię tak jak mi to pierwsze choć to 19:41:34 [#08]skargaBosiu! Bardzo spodobało mi się twoje stwierdzenie w przedostatnim jak to wsystko zniosłaś. Zmusić n-li do pracy, wykonywania zarządzeń, punktualnego wychodzenia na lekcję wyczyn nie miara. Jako nowalijka ,od kilku miesięcy tyko "szarpie się" z n-lami. Juz są chwile zwątpienia i pytanie:po co mi to było. Ale wytrwam!bosia08-10-2007 19:57:01 [#09]Chwile zwatpienia to mam do tej pory i po co mi to było trudnych chwilach pomogło mi wiele osób tutaj na forum, szczególnie od strony jedno, aby zmiany były skuteczne nie można zmieniac wszystkiego od razu. Część odpuściłam, przełożyłam na nie jest tak jak bym chciała, ale postęp pracy włożyłam w integrację rp, ludzie pracują lepiej jeśli dobrze czują się ze sobą, identyfikują z miejscem nikogo nie wymagam więcej niż od siebie 20:39:40 [#10]Spokojnie, spokojnie nie straszmy dziewczyny. Z tym mobbingiem - taki popularny się stał ostatnio, że niektórzy nie wiedzą co to jest, a twierdzą, że to mają ;-)Jesteś dyrektorem dopiero miesiąc, więc nie zdążyłaś jeszcze chyba zmobbingować - tak myślę. Jesteś nowa, jak to mówią "przyszła nowa miotła i zamiata po swojemu". To jest trudne nie tylko dla Ciebie, ale i dla pracowników - nowy dyrektor, nowe wymagania. Wiesz, nie raz słyszałam jak mi mówili: "dziesieć lat pracuję, zawsze tak robiłam i było dobrze, a Pani sie nie podoba".Odszkodowania można żądać - owszem, ale jeszcze trzeba udowodnić, że to był mobbing. Wbrew pozorom nie jest to takie łatwe, sądy dokładnie badają takie jest dużo spraw w sądach zwiazanych np. z odwołaniem od wypowiedzenia, w których skarżący pracownicy dodatkowo zarzucają mobbing. Dostrzegli już to prawnicy, że w większości są to bezpodstawne też wiedzieć, że fałszywe oskarżenie o stosowanie mobbingu jest cięższym przestępstwem od samego 21:01:05 [#11]Kapika,Musisz też wiedzieć, że fałszywe oskarżenie o stosowanie mobbingu jest cięższym przestępstwem od samego możesz to rozwinąć? Jakie skutki prawne niesie "fałszywe oskarżenie"?szwedka08-10-2007 21:07:36 [#12]A co powiecie na moją sprawę. Pani podała mnie do sądu po tym jak wypowiedziałam jej warunki umowy i płacy. Oczywiście działo się to wszystko przed wakacjami. Na poczatku września przyszło mi pismo z sądu o wycofaniu sprawy przez nią .Dowiedziała się,że nie będzie po jej myśli albo doliczyła się że zabraknie jej lat do odejścia na wcześniejszą przebywa drugi miesiąc na zwolnieniu -złamana tak sobie myślę jeśli wróci do pracy to znów musze jej dać wypowiedzenie - brak godzin nie ma kwalifikacji i znów mnie pewnie poda do sądu. Powiedzcie jak sie zabezpieczyć przed taką ewentualnością? Nie uśmiecha mi się wybierać do tej 21:36:37 [#13]a po co ? Co się stało z tym pierwswzym wypowiedzeniem ?AnJa08-10-2007 21:39:17 [#14]pewnie było na rok - obniżenie etatu choć jeśli przyjęła to po co zaskarżała? a jeśli nie przyjęła to powinna byc zwolniona. a jesli nie ma kwlifikacji- to nie wygaśnięcie przypadkiem?kapika08-10-2007 23:03:44 [#15]VinciaKomisja Unii Europejskiej do spraw przeciwdziałania mobbingowi w pracy od dawna przestrzega, że jednym z wyjątkowo groźnych działań mobbingowych jest fałszywe oskarżanie o stosowanie terroru psychicznego. Powstanie prawa antymobbingowego nie powinno stanowić furtki do nadużywania oskarżenie to niezgodne z prawdą oskarżanie innej osoby o popełnienie przestępstwa, wykroczenia lub przewinienia dyscyplinarnego. Istotne jest, że takie oskarżanie musi mieć miejsce przed organami ścigania lub 234. Kto, przed organem powołanym do ścigania lub orzekania w sprawach o przestępstwo, w tym i przestępstwo skarbowe, wykroczenie, wykroczenie skarbowe lub przewinienie dyscyplinarne, fałszywie oskarża inną osobę o popełnienie tych czynów zabronionych lub przewinienia dyscyplinarnego, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. Tak więc fałszywe oskarżenia, które nie są głoszone przed policją, prokuraturą czy sądem, będą miały raczej charakter zniesławienia. Zniesławienie art. 212 § 1. – polega na pomawianiu innej osoby lub instytucji o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu, czy rodzaju działalności. Podlega karze grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do rokuSurowsza sankcja karna (do dwóch lat pozbawienia wolności) jest przewidziana za znieważenie innej osoby za pomocą środków masowego komunikowania (np. artykuł w gazecie). Zważywszy, iż dyrektor szkoły jest osobą zaufania publicznego, nie może na jego osobie ciążyć jakiekolwiek podejrzenie o popełnieniu przestępstwa, gdyż wpływa to na ogólny wizerunek prowadzonej przez niego placówkiVincia08-10-2007 23:32:46 [#16] 07:51:55 [#17]O mobingoskarżyła nauczycielka dyrektora (fakt autentyczny); jako dowód podała zeznania świadków że często wychodziła z gabinetu zapłakana; sędzia zmienił podejście gdy Pani rozpłakała sie na samej rozprawie po całkiem niewinnej uwadze sędziego; często płakała i łatwo jej to przychodziłodorotacho09-10-2007 10:34:33 [#18]sytuacja jest skomplikowana. bo ona była wice przez 8 lat. ja przyszłam teraz to jej nie chciałam. robiła cały czas pod górkę. nie wywiązywala się ze swoich obowiązków. a jak ją wezwalam na rozmowę i udzieliłam upomnienia to napisała skargę do op. twierdzi, że zwracam tylko jej uwagę że nie chodzi na dyżur, co nie jest prawdą. nie oddała planów. będę się 18:24:57 [#19]nauczycielka szaleje. napisała na mnie skargę do KO. wszyscy mają jej dosyć. a te skargi są takie skarga poszła do op. już nie wiedzą co z nią 18:54:20 [#20]Dorotacho! Ucz się na cudzych błędach- zwolnij ją!!!Za co?za dezorganizacje pracy szkoły i dyrektora, za to, że jest konfliktowa, a klimat , jaki sieje -nie sprzyja efektom pracy szkoły. Koniec, będziesz miała się. :)bogda419-10-2007 18:55:24 [#21]veroniko do czego ty namawiasz? znasz temat?veronika19-10-2007 19:06:07 [#22]Wiem z doswiadczenia, że jesli nie stać ją na szczerą rozmowę z dyrektorem, tylko pisze skargi, to będzie pisac dalej, współpracy z tego nie będzie... kwestia czasu. UWAGA!Nie jesteś zalogowany! Zanim napiszesz odpowiedź w tym wątku, zaloguj się! Dopiero wtedy będziesz mógł/mogła wysłać wprowadzony komentarz na forum. Jeśli nie masz jeszcze założonego konta na forum, załóż je. Logowanie i/lub zakładanie konta. strony: [ 1 ]
toQMy.